Tatry

Pierwsza wyprawa w Tatry: Ciemniak, Krzesanica, Małołączniak 🔁

DYSTANS

15.7 km

SUMA PODEJŚĆ

1431 m

PUNKTY GOT

29

CAŁKOWITY CZAS

5:50 h

NAJWYŻSZY SZCZYT

2120 m n.p.m.

GRUPA

2 osoby

POZIOM TRUDNOŚCI

7 / 10

EKSPOZYCJA

5 / 10

OGÓLNA OCENA SZLAKU

10 / 10
Jak liczę trudność i ekspozycję?

Oceny trudności, ekspozycji i szlaku są subiektywne i mają charakter orientacyjny. Poziom trudności wyliczam wg wzoru (QubaPra), który uwzględnia m.in. dystans, czas, nachylenie oraz szacowany wydatek energetyczny (spalone kcal), a końcową ocenę koryguję własnym odczuciem z przejścia. Twoje odczucia mogą być inne (kondycja, pogoda, wrażliwość na wysokość).


Prawda jest taka, że Tatry nie były dla mnie czymś zupełnie nowym. Zdarzało mi się bywać na przykład na Kasprowym Wierchu czy w tatrzańskich dolinach. Jako student architektury odbywałem praktyki w schronisku Murowaniec, do którego dreptałem Doliną Jaworzynki lub zielonym szlakiem przez Boczań. Tatrzańskie doliny odwiedzałem nie raz – najczęściej w trakcie szkolnych wycieczek. Ale prawie za każdym razem były to takie „obowiązkowe” wypady w góry. Urok Tatr gdzieś się rozmywał wśród hałasu rówieśników, chmur, deszczu i błota na szlaku.

Pierwszy raz po latach

Trasę z Kir przez Chudą Turnię, Ciemniak, Krzesanicę, Małołączniak i Kobylarzowy Żleb pamiętam jakby to było wczoraj. Po pierwsze dlatego, że pierwszy raz sam – świadomie i z zaangażowaniem – „zaprojektowałem” trasę. Po drugie – bo fizycznie dała mi w kość. A po trzecie (i najważniejsze) – bo po raz pierwszy góry wywołały we mnie emocje, od których się totalnie uzależniłem.

Mimo że w 2023 roku już regularnie trenowałem – trochę siły, trochę kondycji – to jednak blisko 1500 metrów przewyższeń i 16 kilometrów dało mi mocno popalić. Każde kolejne podejście było jak osobny sprawdzian. Ale właśnie to połączenie skrajnego zmęczenia, momentami lęku na ekspozycji, satysfakcji z osiągniętego celu i obłędnych widoków w słoneczny, czerwcowy dzień stworzyło koktajl, który wciągnął mnie bez reszty.

To właśnie wtedy zaczęła się na poważnie moja przygoda z górami.

Przebieg szlaku

Czerwone Wierchy można zdobyć na kilka sposobów, ale ja – zupełnym przypadkiem – wybrałem chyba jeden z najwygodniejszych wariantów. Kir to dobre miejsce startowe, zwłaszcza dla zmotoryzowanych – z parkingiem nie powinno być problemu. Początek to lekka rozgrzewka: Dolina Kościeliska przez około 1,5 km jest niemal płaska jak stół.

„Zabawa” zaczyna się przy Zahradziskach – czerwony szlak odbija wtedy od czarnego, czyli Ścieżki nad Reglami. Od tego momentu właściwie cały czas pniemy się pod górę, z krótkimi oddechami w okolicy Upłazińskiego Wierszyka i kawałek za Twardą Kopą. Jeśli ktoś nie zna tatrzańskich szlaków, może się porządnie zmęczyć – szczególnie przy podejściu na Twardą Kopę czy Ciemniak. A to dopiero początek. Potem zejście na Mułową Przełęcz, podejście na Krzesanicę, zejście na Litworową i znowu wspinaczka na Małołączniak. Góra–dół, góra–dół. Nogi czują to na pewno.

Ale widoki? Warte każdej kropli potu. Już powyżej 1500 m n.p.m. można podziwiać północne stoki Czerwonych Wierchów, Wielką Świstówkę czy Dolinę Mułową. A po wejściu na Ciemniak otwiera się zupełnie nowa panorama – Tatry Zachodnie od Wołowca po Świnicę, Krywań i Tatry Wysokie. Jeśli traficie na pogodę – jest na co patrzeć.

Małe przeoczenie w Kobylarzowym Żlebie

Na zejście wybrałem niebieski szlak z Małołączniaka. Warto wiedzieć, że mniej więcej kilometr od szczytu trafiamy w Kobylarzowy Żleb z łańcuchami. Dla nas to było zaskoczenie – mimo że sam planowałem trasę, nie zauważyłem tego szczegółu. Na szczęście było sucho i obyło się bez problemów, ale widziałem, jak pewna turystka spanikowała w tym miejscu – sytuacja była poważna. Na szczęście, dzięki pomocy innych, udało się ją sprowadzić. Sam nie wiem, czemu wtedy nie spanikowałem – chyba adrenalina zrobiła robotę. W każdym razie – jeśli szlak jest oblegany, ten fragment potrafi się zakorkować.

Na koniec pamiętam moment, kiedy po zejściu z Przysłopu Miętusiego spojrzałem w górę na Czerwone Wierchy. Te same szczyty, na których byłem chwilę wcześniej, teraz wydawały się tak dalekie i monumentalne. To uczucie dumy i radości – bezcenne.

⚠️ Wskazówki dla osób z lękiem wysokości

🥾 Odcinek graniowy: Ciemniak – Krzesanica – Małołączniak
🔹 Charakterystyka: Szlak prowadzi granią, oferując szerokie panoramy, ale również narażenie na silne wiatry i brak osłony przed warunkami atmosferycznymi.
🔹 Ekspozycja: Umiarkowana. Ścieżka jest wąska, z miejscami stromymi zboczami po obu stronach, co może wywoływać dyskomfort u osób z lękiem wysokości.
🔹 Trudności techniczne: Brak sztucznych ułatwień (łańcuchów), jednak wąskie przejścia i nierówne podłoże wymagają ostrożności.

🥾 Zejście przez Kobylarzowy Żleb
🔹 Charakterystyka: Strome zejście z Małołączniaka, częściowo zabezpieczone łańcuchami.
🔹 Ekspozycja: Wysoka. Zejście jest strome i wąskie, z luźnym podłożem, co zwiększa ryzyko poślizgnięcia.
🔹 Trudności techniczne: Obecność łańcuchów ułatwia zejście, jednak dla osób z akrofobią może być to miejsce wywołujące silny lęk.

⚠️ Rekomendacje i ostrzeżenia
🔹 Unikaj zejścia przez Kobylarzowy Żleb: Zamiast tego rozważ powrót tą samą trasą lub zejście przez Dolinę Kościeliską, co pozwoli ominąć najbardziej eksponowane odcinki.
🔹 Wybierz odpowiedni kierunek przejścia: Rozpoczęcie wędrówki od strony Ciemniaka pozwala na stopniowe przyzwyczajenie się do wysokości i ekspozycji.
🔹 Unikaj wędrówki przy złej pogodzie: Mgła, deszcz czy silny wiatr mogą znacznie zwiększyć trudności i ryzyko na szlaku.
🔹 Zadbaj o odpowiednie przygotowanie: Dobre obuwie, kijki trekkingowe i odpowiednia kondycja fizyczna są kluczowe dla bezpiecznego przejścia.
🔹 Rozważ towarzystwo doświadczonego przewodnika: Osoba z doświadczeniem może pomóc w trudniejszych momentach i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa.

🔀 Alternatywne (łatwiejsze) opcje
🔹 Szlak przez Dolinę Kościeliską na Ciemniak: Mniej eksponowany, z łagodniejszym podejściem.
🔹 Szlak z Kuźnic na Kopę Kondracką: Oferuje piękne widoki przy mniejszej ekspozycji.

To była moja pierwsza wyprawa w wysokie Tatry i choć nie miałem do końca pojęcia co mnie czeka, dałem radę w całości przejść go z moją akrofobią. Nawet odcinek z łańcuchami!
Nagrana trasa: Kiry – Ciemniak – Krzesanica – Małołączniak – Kobylarz – Kiry | mapa-turystyczna.pl

Zdjęcia ze szlaku

Z racji tego, że był to mój pierwszy raz na szlaku, nie byłem kompletnie przygotowany na dokumentowanie mojej trasy. Zrobiłem dosłownie kilka zdjęć telefonem. Reszta widoków do dziś została w mojej głowie.

Podsumowanie

🚗 Start – Kiry – idealne miejsce dla zmotoryzowanych. Parking dostępny, ale warto przyjechać wcześnie, zwłaszcza w sezonie.

🅿️ Dojazd – Z Zakopanego do Kir dojedziesz busem lub samochodem. Pamiętaj, że w sezonie parkingi szybko się zapełniają.

🥾 Szlak – Czerwony szlak przez Ciemniak, Krzesanicę i Małołączniak. Trasa wymagająca kondycyjnie, ale technicznie przystępna.

Czas przejścia – Około 5 godzin i 50 minut, dystans 15,7 km, suma podejść 1431 m.

📉 Trudność – Średnia. Dla osób z dobrą kondycją fizyczną. Ekspozycja miejscami może wywołać dreszczyk emocji.

📸 Widoki – Panorama Tatr Zachodnich i Wysokich, Dolina Mułowa, Wielka Świstówka. Przy dobrej pogodzie – bajka!

🔗 Kobylarzowy Żleb – Na zejściu z Małołączniaka czeka niespodzianka w postaci łańcuchów. Warto być przygotowanym psychicznie.

🔁 Powrót – Niebieskim szlakiem przez Kobylarzowy Żleb do Przysłopu Miętusiego, a stamtąd do Kir.

🧃 Prowiant – Brak schronisk na trasie, więc zabierz ze sobą odpowiednią ilość jedzenia i picia.

🧭 Wskazówka – Pamiętaj o odpowiednim obuwiu i odzieży – pogoda w górach potrafi zaskoczyć.

Dobrze się czytało?

Nie spamuję!

Bardzo subiektywna ocena trasy

Pierwsza wyprawa w Tatry: Ciemniak, Krzesanica, Małołączniak 🔁

10/10

Pamiętajcie, że to moja subiektywna ocena trasy. Może się różnić w zależności od pogody, widoczności w danym dniu, a nawet ruchu na szlaku czy mojego samopoczucia.

  • Rated 10 out of 10
    10
  • Rated 10 out of 10
    10

Zalety trasy

  • 16-kilometrowa pętla
  • Pomimo miejscowej ekspozycji, szlak nie powinien przysparzać problemów technicznych
  • Fantastyczne widoki przez większą trasyszlaku

Uwagi do trasy

  • Łańcuchy w Kobylarzowym Żlebie
  • Na 5-kilometrowym odcinku między Zahradziskami a Ciemniakiem średnie nachylenie wynosi ponad 22%

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *