DYSTANS
8.9 km (pętla)SUMA PODEJŚĆ
558 mPUNKTY GOT
13CAŁKOWITY CZAS
3:40 hNAJWYŻSZY SZCZYT
1050 m n.p.m.GRUPA
2 osobyPOZIOM TRUDNOŚCI
4 / 10EKSPOZYCJA
4 / 10OGÓLNA OCENA SZLAKU
6.5 / 10Jak liczę trudność i ekspozycję?
Oceny trudności, ekspozycji i szlaku są subiektywne i mają charakter orientacyjny. Poziom trudności wyliczam wg wzoru (QubaPra), który uwzględnia m.in. dystans, czas, nachylenie oraz szacowany wydatek energetyczny (spalone kcal), a końcową ocenę koryguję własnym odczuciem z przejścia. Twoje odczucia mogą być inne (kondycja, pogoda, wrażliwość na wysokość).
Po dołączeniu do klubu Korony Gór Polski trzeba zdobyć wszystkie szczyty od nowa – zalicza się tylko te wejścia, które nastąpiły po oficjalnym przystąpieniu do klubu. Wiedziałem o tym, więc Wysoka – choć wcześniej już zdobyta w złotej jesieni – znów znalazła się na mojej trasie. Tym razem jednak w środku soczystej wiosny.
Jaki kompan, taki czas
Wystartowaliśmy z Jaworek – klasycznie z pustego o poranku parkingu przy Wąwozie Homole. Wiosną ten fragment szlaku naprawdę potrafi oczarować. W słońcu, pod czystym niebem, z kipiącą zielenią dookoła – wygląda jak z folderu promocyjnego. Nadal jednak bardziej niż sam wąwóz lubię ogromną Polanę pod Wysoką, która otwiera przestrzeń i pozwala złapać oddech (choć ten robi się coraz płytszy, bo nachylenie rośnie w oczach).
Tym razem nie było błota, nie było śliskich liści. Sucha ścieżka, wiosenne powietrze – warunki niemal idealne. A jednak nadal od granicy lasu nachylenie nie bierze jeńców. Gdyby nie młody kompan, który miał na twarzy napisane „idziemy, nie czekamy”, to pewnie tempo byłoby inne. A tak – stanęliśmy na szczycie równo godzinę po starcie. Dla porównania mapa-turystyczna.pl przewiduje na to 1:40 h.
Niezawodny odcinek
Widoki ze skalnego szczytu nie zawiodły. Tatry majestatycznie górowały nad zielonym Spiszem na tle błękitnego nieba. Łyk herbaty z termosu w takich okolicznościach przyrody to idealny początek dnia.
Na szczęście to nie koniec uniesień na szlaku. Schodząc z Wysokiej w kierunku Wysokiego Wierchu przez Stachurówki, Borsuczyny i Durbaszkę niebieskim szlakiem, najpierw falujemy góra–dół w Rezerwacie Wysokie Skałki, by tuż za Borsuczynami wejść na cudnie szerokie łąki i pastwiska pod Durbaszką. Choć widok na lewo – w stronę Spisza i Tatr – częściowo zasłania las, to po prawej otwiera się panorama na Beskid Sądecki. A chwilę później, między drzewami, pojawiają się w oddali Trzy Korony. Ten fragment trasy lubię najbardziej.
Powrót
Tym razem pętlę domykaliśmy zejściem przez Schronisko pod Durbaszką, a nie – jak ostatnio – przez Wysoki Wierch. Co prawda omijamy w ten sposób cudowne widoki z i spod szczytu, ale zyskujemy coś innego: możliwość odwiedzenia tej turystycznej bazy i półgodzinnego wygrzewania się w słońcu na ławkach obok. Zejście nie jest oznaczone szlakiem, ale prowadzi utwardzoną drogą dojazdową, którą bez problemu dotrzecie z powrotem do parkingu przy Wąwozie Homole. Jest przy tym dużo bardziej malownicza niż zejście żółtym szlakiem do Szlachtowej, po którym czeka jeszcze mało porywający, dwukilometrowy marsz chodnikiem do Jaworek.
⚠️ Wskazówki dla osób z lękiem wysokości
🥾 Korona Gór Polski 🖖 Wysoka 1050 m n.p.m.
🔹 Ekspozycja: umiarkowana. Wejście na szczyt nie budzi lęku – to zalesione, łagodne wzniesienie. Jednak skała widokowa na jego zwieńczeniu wymaga wejścia po metalowych schodkach, a na górze znajduje się tylko barierka i ekspozycja wprost na przepaść.
🔹 Trudności techniczne: niskie. Szlak dojściowy nie stwarza problemów, schody na skałę są łatwe technicznie, choć wizualnie mogą działać stresująco na osoby z lękiem wysokości.
⚠️ Rekomendacje i ostrzeżenia
🔹 Ostatni fragment na skałę widokową może stanowić psychiczne wyzwanie dla osób z akrofobią – barierka chroni, ale ekspozycja jest realna.
Sam szlak był całkowicie komfortowy, ale wejście na skałę widokową wymagało ode mnie skupienia. Ekspozycja była odczuwalna, choć dzięki barierce poradziłem sobie bez większego lęku. Z każdą wizytą na Wysokiej lęk staje się coraz mniejszy.
Zdjęcia ze szlaku
Podsumowanie
🅿️ Parking – płatny, tuż przy wejściu do Wąwozu Homole w Jaworkach. W sezonie potrafi być zatłoczony, ale poza godzinami szczytu raczej znajdziesz miejsce bez problemu.
🥾 Trasa – krótka, ale wymagająca. Od parkingu na szczyt Wysokiej to ok. 3,6 km, ale z przewyższeniem sięgającym niemal 500 m. Odcinek od Polany pod Wysoką do szczytu to konkret – średnie nachylenie przekracza 20%, a miejscami zbliża się nawet do 50%. Nogi zdecydowanie poczują, że idą w górę.
👟 Technicznie – bez trudności, ale w mokrych warunkach śliskie błoto i liście mogą utrudniać sprawę. Wiosną sucha nawierzchnia robi robotę i pozwala przyjemnie podreptać pod górę.
🌄 Widoki – na szczycie panorama pierwsza klasa: Tatry w całej okazałości, Spisz u stóp, a przy dobrej widoczności także Beskid Sądecki. W drodze do Durbaszki (niebieski szlak) nie brakuje widokowych momentów – szerokie pastwiska i długi horyzont robią swoje.
💡 Na marginesie szlaku – jeśli nie zależy Ci na pełnej pętli przez Wysoki Wierch, alternatywą jest zejście od Schroniska pod Durbaszką wygodną, utwardzoną drogą dojazdową. Nie jest to szlak, ale bez problemu doprowadzi Cię z powrotem do Jaworek. Mniej tłoczno i bardzo malowniczo.













