👑
Góry BystrzyckieGóry OrlickiePolska

Korona Gór Polski 👑 Jagodna

DYSTANS

9.4 km

SUMA PODEJŚĆ

288 m

PUNKTY GOT

13

CAŁKOWITY CZAS

2:35 h

NAJWYŻSZY SZCZYT

985 m n.p.m.

GRUPA

3 osoby

POZIOM TRUDNOŚCI

2 / 10

EKSPOZYCJA

1 / 10

OGÓLNA OCENA SZLAKU

3 / 10
Jak liczę trudność i ekspozycję?

Oceny trudności, ekspozycji i szlaku są subiektywne i mają charakter orientacyjny. Poziom trudności wyliczam wg wzoru (QubaPra), który uwzględnia m.in. dystans, czas, nachylenie oraz szacowany wydatek energetyczny (spalone kcal), a końcową ocenę koryguję własnym odczuciem z przejścia. Twoje odczucia mogą być inne (kondycja, pogoda, wrażliwość na wysokość).


W 2024 roku zapoczątkowałem tradycję górskiego rajdu podczas majówki. Mieliśmy bazę w Jagniątkowie (Jelenia Góra) i przez cztery dni zdobywaliśmy pobliskie szczyty należące do Korony Gór Polski – i nie tylko. W 2025 roku nie mogło być inaczej. Już na kilka miesięcy wcześniej przygotowałem szczegółowy plan zwiedzania Ziemi Kłodzkiej. Na liście nie zabrakło Zamku Książ, Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, Torfowiska pod Zieleńcem czy Zdroju Wojciech w Lądku-Zdroju. Najważniejsze były jednak góry – i osiem szczytów z Korony Gór Polski. Kolejny dzień rozpoczęliśmy od zdobycia najwyższego szczytu Gór Orlickich, a zaraz potem udaliśmy się na podwójne spotkanie Jagodną.

Dzień rekreacji i odpoczynku ciąg dalszy

Po leniwej Orlicy przyszedł czas na jeszcze bardziej leniwą Jagodną. Na najwyższy* szczyt Gór Bystrzyckich wyruszyliśmy chwilę przed 13:00 spod Schroniska PTTK Jagodna. Niewielki parking był zapchany, a najbliższe miejsce parkingowe za szpalerem innych samochodów znaleźliśmy wzdłuż „Autostrady Sudeckiej” w okolicy rozejścia szlaków Spalona 819 m n.p.m. Wiedzieliśmy, że schronisko należy bezwzględnie odwiedzić i w nim zjeść, ale zostawiliśmy sobie tę przyjemność na później.

Plan na wycieczkę był oczywiście oparty na pętli: Schronisko PTTK Jagodna – niebieskim szlakiem na Jagodną – drogą Mała Jagodna przez Jodłę do żółtego szlaku Pod Kasztana i Rudawską Płaską Ścieżką z powrotem do schroniska. Niespełna 10 km. Znikome przewyższenia. Rekreacji i odpoczynku ciąg dalszy. Zrobiło się przyjemnie chłodno, bo niebo zasnuły chmury i zbierało się z wolna na deszcz.

Dwie Jagodne

* Jagodna, do której suną pielgrzymki Koroniarzy Gór Polski nie jest najwyższym szczytem Gór Bystrzyckich. Szczyt, na którym ustawiono wieżę widokową (pierwszą ustawiono w tym miejscu już w 1909 roku) to Jagodna Południowa – 977 m n.p.m. Około 1 kilometr na północ znajduje się zalesione wzgórze, na którym znajduje się najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich – Jagodna Północna 985 m n.p.m.

Dlatego spacerując łagodnie wznoszącym się szerokim leśnym duktem wraz z dziesiątkami innych turystów najpierw Pętlą Zieloną, następnie Pylistą Drogą i Nową Drogą stwierdziliśmy po drodze, że musimy zdobyć realnie najwyższy szczyt Jagodnej i zaraz za Sasanką odbiliśmy w oznakowaną leśną ścieżkę na Jagodną Północną. Ok. 100 metrów dalej dotarliśmy do oznakowanego tabliczką szczytową zarośniętego szczytu, aby uwiecznić go na fotografii, a stamtąd leśną oznakowaną ścieżką już bez tłumów ruszyliśmy na południe w stronę wieży widokowej.

(Nie)właściwy szczyt

Wieża jest… paskudna. Tego dnia była też oblegana przez turystów, więc nie czuję, żebym wiele stracił nie wdrapując się na nią. Szczyt Jagodnej Południowej znajduje się przy szerokim leśnym dukcie (niebieski szlak) i nie oferuje żadnych widoków. Więc po prostu siedliśmy nieopodal, aby uzupełnić płyny oraz węglowodany i obserwowaliśmy nadciągające złowrogie chmurzyska. Dosłownie 15 minut później ruszyliśmy na zachód leśną ścieżką w dół i przez kolejne niecałe 3 kilometry spacerowaliśmy zupełnie sami po zachodnich zboczach Jagodnej przez atrakcyjny las. Po dotarciu na żółty szlak kontynuowaliśmy naszą wędrówkę na północ w kierunku schroniska. To była bardzo przyjemna i i cicha część wycieczki.

Baśka! Pierogi Ci wystygną!

Brzuchy mieliśmy już pustawe, więc perspektywa ciepłego posiłku podtrzymywała nas przy życiu. Niestety zaczęło mocno padać, więc kto mógł ewakuował się do schroniska, które absolutnie pękało w szwach. Dawno nie widziałem takiego tłoku. Jakimś cudem dziewczynom udało się znaleźć 3 miejsca przy stołach, podczas gdy ja stanąłem w kolejce.

Sposób wydawania posiłków w Schronisku PTTK Jagodna to absolutny sztos. Gwar panował ogromny, tłok jeszcze większy. Obsługa przyjmowała zamówienia pytając za każdym razem o imię zamawiającego. Zamówienie było przekazywane do kuchni. Z kuchni raz po raz wychodzili pracownicy z ogromnymi talerzami i kładli je na specjalnym stole obok. Na to wpadał Pan Daniel zza lady i RYKIEM oznajmiał: „Baśka!!! Pierogi Ci wystygną!!!” albo „Maciek!!! Choć tu zaraz po kotlety!!!”. To absolutny hit wycieczki! Po pierwsze obsługa – uwijali się jak w ukropie, jednocześnie wprawiali wszystkich w uśmiech wymyślnymi wezwaniami do odbioru zamówień. Po drugie kuchnia – naprawdę świetne potrawy, duże porcje, podane z klimatem i duchem miejsca. Od tego momentu Jagodna to dla mnie wyłącznie schronisko i klimat tego miejsca. Fajnie byłoby tam wrócić…

Przed 17-tą deszcz odpuścił, parking się wyludnił. Ruszyliśmy w dalszą drogę. Tego dnia czekało na nas jeszcze Torfowisko pod Zieleńcem i wieczorny koncert w Schronisku pod Muflonem.

⚠️ Wskazówki dla osób z lękiem wysokości

.

Nagrana trasa: Jagodna (pętla) | mapa-turystyczna.pl

Podsumowanie

Bardzo subiektywna ocena trasy

Poziom trudności: 3/10

3/10

Pamiętajcie, że to moja subiektywna ocena trasy. Może się różnić w zależności od pogody, widoczności w danym dniu, a nawet ruchu na szlaku czy mojego samopoczucia.

  • Rated 2 out of 10
    2
  • Rated 4 out of 10
    4

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *