👑
Beskid ŚląskiPolska

Korona Gór Polski 👑 Skrzyczne 1257 m n.p.m.

DYSTANS

12 km

SUMA PODEJŚĆ

494 m

PUNKTY GOT

17

CAŁKOWITY CZAS

4:29 h

NAJWYŻSZY SZCZYT

1257 m n.p.m.

GRUPA

1 osoba

POZIOM TRUDNOŚCI

5 / 10

EKSPOZYCJA

2 / 10

OGÓLNA OCENA SZLAKU

7.5 / 10
Jak liczę trudność i ekspozycję?

Oceny trudności, ekspozycji i szlaku są subiektywne i mają charakter orientacyjny. Poziom trudności wyliczam wg wzoru (QubaPra), który uwzględnia m.in. dystans, czas, nachylenie oraz szacowany wydatek energetyczny (spalone kcal), a końcową ocenę koryguję własnym odczuciem z przejścia. Twoje odczucia mogą być inne (kondycja, pogoda, wrażliwość na wysokość).


Nie zwalniając tempa, cztery dni po ponownym zdobyciu Turbacza zmieniłem kierunek na Beskid Śląski. Przygotowałem trasę bardzo satysfakcjonującą i widokową. Co prawda nie była to moja ulubiona pętla i na koniec musiałem skorzystać z podwózki na parking, ale i tak zaliczam ją do niezwykle udanych tras i godnych polecenia.

Cały szlak tylko dla mnie

Wyobrażacie sobie trasę z Przełęczy Salmopolskiej na Skrzyczne przez Malinowską Skałę, podczas której pierwszą osobę jaką spotykacie na szlaku to pracownik Schroniska PTTK Skrzyczne? Mało tego. Wyobrażacie sobie sytuację, w której macie absolutnie cały taras ze wszystkimi ławkami i leżakami przy schronisku wyłącznie na swój użytek? Właśnie tak to wyglądało tego dnia.

Zapewne pomógł fakt, iż na czerwonym szlaku na Malinów zameldowałem się jeszcze przed 7 rano, a o 9 piłem już kawę pod Skrzyczne. Absolutnie nikogo na szlaku, który na dzień dobry serwuje 20% nachylenie i przyjemnie pnie się w stronę pierwszego tysięcznika na trasie – Malinowa. Planując trasę umknął mi fakt, że zaraz za szczytem można zwiedzić Jaskinię Malinowską. Nie miałem bowiem czołówki, a ta jest niezbędna, żeby spróbować swoich sił w zejściu po drabinie w czarną pionową szczelinę i dalej poruszać się po specyficznej i raczej klaustrofobicznej jaskini. Nie lubię takich pomieszczeń, więc nawet gdybym miał latarkę, nie wiem czy bym się zdecydował. Nie mniej jednak to spora atrakcja, którą warto wziąć pod uwagę kierując swoje kroki w ten rejon.

Wychodnia

Po godzinie od startu dotarłem do Malinowskiej Skały, która jest szczytem zwornikowym i ma swoją tabliczkę szczytową. Natomiast Malinowska Skała – wychodnia, którą najczęściej widzicie na zdjęciach z Malinowskiej Skały – szczytu, jest trochę niżej, już przy zielonym szlaku. To chyba jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Beskidu Śląskiego. Myślę, że wschód słońca na jej płaskim grzbiecie to absolutny sztos. Rozpościera się z niej bowiem piękna panorama na Beskid Mały i Żywiecki. Tego poranka zauroczył mnie ten widok bez reszty. Zielony szlak prowadzi dalej bardzo łagodnie przez Kopę Skrzyczeńską i Małe Skrzyczne dokąd docierają zimą narciarze ze Szczyrku Górnego koleją gondolową i krzesełkową. Odcinek od wychodni na Skrzyczne zajął mi 45 minut żwawego spaceru bez ociągania się.

Opustoszałe Skrzyczne

Po dotarciu na Skrzyczne nie specjalnie eksplorowałem jego kopułę szczytową. Szybkie zdjęcie z tabliczką i zejście do całkowicie pustego i sennego jeszcze sporego Schroniska PTTK Skrzyczne, gdzie zamówiłem jajecznicę i kawę. Delektowałem się moim śniadaniem, widokami, ciszą i spokojem ponad 1,5 godziny, co bardzo rzadko mi się zdarza. Zazwyczaj szybko uciekam z takich miejsc z powodu gwaru, presji czasu, presji wzroku turystów, którzy szukają wolnych miejsc. Tym razem było zupełnie inaczej. Odpalił mi się tryb slow do potęgi entej. Jestem ciekaw czy kiedykolwiek uda mi się powtórzyć osiągnięcie takie stanu zen na tak ogromnym tarasie widokowym przy popularnym schronisku.

Tutaj mała informacja dla śledzących przebieg mojej trasy na mapce. Po dotarciu na szczyt i wejściu do schroniska mój zegarek i GPS ześwirowały. Ślad GPX zrobił szlaczki i krzaczki przekłamując długość i trasę szlaku. Przepraszam za to, ale nie powinno mieć to wpływu na prześledzenie całej trasy.

Spacer jak przez plac budowy

Na drogę powrotną wybrałem szlak niebieski w kierunku Szczyrku. Tuż pod szczytem wzdłuż tzw. Grzebienia rozpościera się cudowny widok na Kotlinę Żywiecką z Jeziorem Żywieckim pośrodku i Beskidem Małym po jednej i Żywieckim po drugiej stronie. Stromo opadające zbocza Skrzycznego w tym miejscu potęgują wrażenia. Cudowne, widokowe miejsce, idealne startowisko dla paralotniarzy.

Pozostała część trasy biegnie wzdłuż kolejki i przecina trasy narciarskie, które tuż po zimie straszą surową ziemią i kamieniami i wygląda trochę jak plac budowy. Szczęśliwie raz po raz wchodzimy na leśny szlak i wrażenie mija na chwilę. W niecałą godzinę dotarłem do dolnej stacji kolejki. Niestety nie udało mi się złapać autobusu na Przełęcz Salmopolską, a że taki spacer zająłby pewno dodatkowe 2 godziny i w większości prowadził chodnikiem czy asfaltem musiałem posiłkować się niezbyt tanią taksówką.

⚠️ Wskazówki dla osób z lękiem wysokości

🔹 Ekspozycja: znikoma. Główna część szlaku prowadzi przez szerokie ścieżki, łąki i zalesione odcinki. Jedynym miejscem, gdzie może pojawić się lekki dyskomfort, jest wychodnia skalna na Malinowskiej Skale – nie trzeba jednak na nią wchodzić.
🔹 Trudności techniczne: umiarkowane. Trasa liczy ok. 12,5 km i łącznie 500 m podejść. Podejście na Malinów i Malinowską Skałę jest wyraźne, ale terenowo proste. Zejście ze Skrzycznego do Szczyrku jest miejscami strome i kamieniste, co może być wymagające przy zmęczeniu.

⚠️ Rekomendacje i ostrzeżenia
🔹 Brak

Nie doświadczyłem tu lęku wysokości – nawet otwarte przestrzenie pod Skrzycznem nie były problematyczne. Jedynie skała na Malinowskiej może wywołać minimalny niepokój, jeśli ktoś zdecyduje się na wejście na nią.
Nagrana trasa: KGP: Skrzyczne (1257 m. n.p.m.) z Przełęczy Salmopolskiej przez Malinowską Skałkę | mapa-turystyczna.pl

Zdjęcia ze szlaku

Podsumowanie

📍 Start i parking – Trasa rozpoczyna się na Przełęczy Salmopolskiej (934 m n.p.m.), gdzie dostępny jest parking przy Zajeździe Biały Krzyż. Mimo że parking jest popularny, wczesny start zapewnia miejsce i spokojny początek wędrówki.

🥾 Trasa – Szlak czerwony prowadzi przez Malinów i Malinowską Skałę, a następnie zielonym szlakiem przez Małe Skrzyczne na Skrzyczne. Cała trasa ma długość około 12,6 km, z przewyższeniem około 570 m. Początkowe podejście na Malinów jest strome, ale później teren staje się bardziej łagodny. Powrót niebieskim szlakiem do Szczyrku jest stromy i miejscami prowadzi przez trasy narciarskie.

🌄 Widoki – Malinowska Skała oferuje panoramiczne widoki na Beskid Śląski, w tym na Skrzyczne i Baranią Górę. Z grzbietu pod Skrzycznem rozciąga się widok na Kotlinę Żywiecką z Jeziorem Żywieckim oraz na Beskid Mały i Żywiecki. Przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet Tatry.

Schroniska – Na trasie znajduje się Schronisko PTTK Skrzyczne, które oferuje posiłki i napoje. Wczesne przybycie zapewnia spokojną atmosferę i możliwość delektowania się śniadaniem na tarasie z widokiem.

🧭 Orientacja – Szlaki są dobrze oznakowane i łatwe do nawigacji. Jednakże, niebieski szlak powrotny bywa stromy i może być wymagający, szczególnie dla mniej doświadczonych turystów. Warto również pamiętać, że w okresie zimowym niektóre odcinki mogą być wyłączone z ruchu turystycznego.

📝 Na marginesie szlaku – Wczesny start z Przełęczy Salmopolskiej pozwala uniknąć tłumów i cieszyć się spokojem na szlaku. Malinowska Skała to doskonałe miejsce na odpoczynek i podziwianie widoków. Choć powrót niebieskim szlakiem może być mniej malowniczy, cała trasa oferuje satysfakcjonującą wędrówkę z pięknymi panoramami.

Bardzo subiektywna ocena trasy

Korona Gór Polski 👑 Skrzyczne 1257 m n.p.m.

7.5/10

Pamiętajcie, że to moja subiektywna ocena trasy. Może się różnić w zależności od pogody, widoczności w danym dniu, a nawet ruchu na szlaku czy mojego samopoczucia.

  • Rated 7 out of 10
    7
  • Rated 8 out of 10
    8

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *